CIA W MOSKWIE. SIEMONIAK W CIA. TUSK W RCB. A PAN BÓG ZNOWU MA NAS W DUPIE.
Szef CIA jedzie do Moskwy. Nie po matrioszkę, nie na pielmieni i raczej nie dlatego, że miał trochę wolnych mil do wykorzystania. Chwilę później Siemoniak leci do CIA. Rozmowa jest „bardzo ważna”, informacja trafia do premiera, a za moment Tusk zwołuje specjalną odprawę RCB i zaczyna mówić o eskalacji, następnych tygodniach, miesiącach i możliwych działaniach dotyczących naszego terytorium.
Co Siemoniak usłyszał w CIA, nie wiem, ale spokojnie. Jeszcze chwila i będziemy wiedzieli wszyscy, bo w Polsce tajemnica państwowa ma trwałość jogurtu zostawionego w lipcu na parapecie. Zanim dokument zdąży wystygnąć po wyjściu z drukarki, połowa Warszawy już wie, co w nim jest, a druga połowa właśnie komentuje to anonimowo w mediach. U nas naprawdę dobrze strzeżona została chyba tylko jedna tajemnica państwowa: dlaczego Pan Bóg od kilkuset lat ma nas tak konsekwentnie w dupie.
Mnie bardziej od tego, co Siemoniak usłyszał w CIA, interesuje to, co już widać. Dla mnie granica została przekroczona 16 listopada 2025 roku, kiedy wysadzono tor na trasie Warszawa–Lublin. Wtedy skończyło się pytanie, czy można. Moim zdaniem ruscy dostali zielone światło.
Nie na czołgi pod Warszawą. Na napierdalanie w Polskę poniżej progu wojny: kolej, energetyka, logistyka, łączność, cyber, sabotaż. A potem eksperci będą trzy dni debatować, czy wysadzony tor to już atak, czy tylko wyjątkowo nerwowa awaria.
Na razie mamy głównie wynajętych wykonawców, elegancko zwanych proxy, bo „pojeb na zlecenie ruskich służb” źle wygląda w telewizji. Tylko że proxy to przystawka. Prawdziwy problem zacznie się, gdy wejdą zawodowcy. I moim zdaniem to nie jest perspektywa lat, tylko dni albo tygodni.
Wtedy możemy dostać pierwszy solidny wpierdol, zanim politycy zorientują się, że wojna hybrydowa przestała być panelem z kawą i ciasteczkiem.
A my zrozumiemy, że jesteśmy w dupie dopiero wtedy, kiedy proxy się skończy, a zaczną profesjonaliści.
I tylko polityczny debil może tego nadal nie widzieć.
Przeciwnik zadaje sobie jedno podstawowe pytanie: ile mnie to będzie kosztowało? Jeśli odpowiedzią jest konferencja prasowa, kilka groźnych min, komunikat o „monitorowaniu sytuacji” i dwudniowa napierdalanka na X, to rachunek wychodzi wyjątkowo korzystnie. A skoro pierwsze zamówienie było tanie, kolejne będzie większe. Nie dlatego, że Rosjanie są jakimiś nadludźmi ze szkoły Jamesa Bonda. Po prostu patrzą, jak reagujesz. Jeżeli naciskają klamkę i drzwi się uchylają, to nie odchodzą grzecznie do domu. Naciskają mocniej.
I dlatego obawiam się, że na początku dostaniemy niezły wpierdol. Nie dlatego, że Polska jest bezbronna i nie dlatego, że jutro obudzimy się z rosyjskimi czołgami na Marszałkowskiej. Dlatego, że zanim nasza klasa polityczna zorientuje się, że wojna hybrydowa nie jest panelem dyskusyjnym z identyfikatorem na smyczy, przeciwnik zdąży sprawdzić kilka następnych drzwi. A my będziemy jeszcze debatować, czy aby na pewno ktoś nacisnął klamkę i czy komisja sejmowa powinna zebrać się we wtorek czy w środę.
Tymczasem Polska ma oczywiście ważniejsze rzeczy do roboty. Braun będzie latał z młotkiem i prowadził politykę historyczną metodą udarową. Macierewicz będzie ganiał z paintballem jak człowiek, któremu ktoś pomylił system bezpieczeństwa państwa z urodzinami dwunastolatka. Reszta będzie się napierdalała o Tuska, Kaczyńskiego, Ukrainę, Niemcy, Unię, banderowców, ruskie onuce i o to, który Polak jest większym zdrajcą Polski.
Rosjanie naprawdę nie muszą nas specjalnie skłócać. Wystarczy dać Polakowi internet i trochę czasu. Resztę zrobimy sami, bez faktury, bez delegacji i bez zwrotu kosztów. Jeszcze będziemy z siebie dumni, że bronimy ojczyzny, wyzywając jakiegoś faceta z Radomia od sprzedajnej kurwy, bo postawił inną flagę w zdjęciu profilowym.
Służby zrobią marsowe miny. Ministrowie powiedzą, że „sytuacja jest monitorowana”. Politycy ustawią się na tle pięciu flag, generał stanie obok i wszyscy będą wyglądali tak, jakby godzinę wcześniej osobiście wrócili spod Kurska. Problem polega na tym, że większość naszych polityków zna wojnę mniej więcej tak, jak ja balet klasyczny. Z telewizji, książek, obchodów rocznicowych i składania wieńców. Dla nich wojna to przemówienie, rocznica, minuta ciszy i limuzyna z ochroną. Dla zwykłego człowieka wojna zaczyna się wtedy, kiedy nagle nie działa telefon, nie ma prądu, na stacji kończy się paliwo, pociąg nie jedzie, a ty nie wiesz, czy dzieci wróciły ze szkoły.
I tego właśnie wielu ludzi nadal nie rozumie. Jeśli kiedyś naprawdę pierdolnie, to najprawdopodobniej nie pierdolnie w Sejm, nie w ministerialny gabinet i nie w hotel, w którym śpią posłowie. Pierdolnie tam, gdzie chodzisz ty. Na dworcu, przy torach, na stacji benzynowej, w centrum handlowym, na moście, przy transformatorze albo obok piekarni, do której rano idziesz po kajzerki.
Dron nie pyta, na kogo głosowałeś. Sabotażysta nie sprawdza, czy jesteś za prawicą, lewicą czy masz ich wszystkich serdecznie w dupie. Odłamek nie ma konta na X i nie interesuje go, czy wczoraj wygrałeś dyskusję o Wołyniu.
A kiedy naprawdę zacznie się źle dziać, polityk będzie miał ochronę, samochód, kierowcę, wcześniejszą informację, numer telefonu do człowieka, który odbierze o trzeciej w nocy, procedurę ewakuacji i przynajmniej jakieś pojęcie, gdzie ma jechać. Ty będziesz miał rodzinę, psa, kredyt, pół baku paliwa, dwie reklamówki zakupów i telefon, który właśnie stracił zasięg.
I wtedy nagle cała ta internetowa wojna o to, kto jest większym patriotą, okaże się warta dokładnie tyle, co używany papier toaletowy.
Najbardziej wkurwia mnie jednak coś jeszcze. My mamy jakąś narodową słabość do pięknego przegrywania. Jakby zwycięstwo było trochę podejrzane, a wpierdol z honorem stanowił najwyższą formę patriotyzmu. Nam się ciągle marzy bohaterska śmierć, wielka klęska, morze zniczy, pomnik, muzeum i rocznica, przy której za osiemdziesiąt lat kolejny polityk stanie z wieńcem i powie, że „Polska pamięta”.
Czasem mam wrażenie, że w Polsce łatwiej postawić pomnik za wpierdol niż za zwycięstwo.
Jak dostaniemy po mordzie, natychmiast wiemy, co robić. Mamy akademię, przemówienie, tablicę, rekonstrukcję, patrona szkoły i sześciu historyków tłumaczących, dlaczego klęska była moralnym zwycięstwem. Gorzej, kiedy trzeba zrobić coś wcześniej, żeby tego wpierdolu po prostu nie dostać. Wtedy zaczyna się komisja, konsultacje, spór kompetencyjny, pytanie o finansowanie i oczywiście najważniejsza kwestia: kto będzie przecinał wstęgę.
Bo tym krajem za często rządzą ludzie zakochani w przeszłości. Historycy, prawnicy i zawodowi komentatorzy dawnych krzywd potrafią godzinami wyjaśniać, kto kogo zdradził w 1939, 1944 albo 1989 roku. Wiedzą, kto powinien dostać pomnik, komu go trzeba rozpierdolić młotkiem i przy której rocznicy należy zrobić najbardziej patriotyczną minę. Ale kiedy trzeba odpowiedzieć na proste pytanie: co zrobić jutro rano, żeby za dziesięć lat nie stawiać kolejnego pomnika ofiarom? — nagle zapada cisza.
Potrafimy wyć nad przeszłością. Gorzej z tym, żeby nie produkować sobie przyszłości, nad którą znowu będzie można wyć.
Podobno życia nie należy brać zbyt serio, bo i tak kończy się śmiercią. Tylko mam wrażenie, że my zrobiliśmy z tego doktrynę bezpieczeństwa narodowego. Skoro kiedyś i tak zdechniemy, to po co się przygotowywać? Jakoś to będzie. NATO przyjedzie. Amerykanie pomogą. Europa zareaguje. A jeśli wszystko inne zawiedzie, zostaje jeszcze Pan Bóg.
No właśnie.
Pan Bóg.
Przez 123 lata zaborów najwyraźniej był na wyjątkowo długim L4. W 1939 roku Niemcy weszli z jednej strony, Sowieci z drugiej, a żeby dowcip historii był jeszcze bardziej czarny, żołnierze Wehrmachtu mieli na klamrach napis GOTT MIT UNS — Bóg z nami. Czyli nawet Boga nie mieliśmy wtedy na wyłączność.
W 1944 roku Warszawa płonęła, ludzie ginęli tysiącami, a jeżeli ktoś czekał na cud, to centrala najwyraźniej miała wyłączony telefon. Potem przyszła komuna i znowu trzeba było sobie radzić głównie własnymi rękami.
Nie mam nic przeciwko wierze. Człowiek może wierzyć, modlić się, nosić krzyż i chodzić do kościoła. Tylko nie róbmy, kurwa, z Pana Boga systemu obrony przeciwlotniczej. Bo historia nie jest sprawiedliwa. Historia ma głęboko w dupie nasze poczucie moralnej wyższości. Bardzo często wygrywa nie ten, kto ma rację, tylko ten, kto ma więcej amunicji, lepsze rozpoznanie, sprawną logistykę, działającą łączność, mocniejsze służby, przygotowanych obywateli i polityków, którzy zaczynają myśleć przed katastrofą, a nie pięć minut po pierwszym wybuchu.
Może więc tym razem, zamiast szykować miejsce pod kolejny pomnik, spróbujmy dla odmiany nie dostać wpierdolu. Nie umrzeć pięknie. Nie przegrać honorowo. Nie zostać kolejnym pokoleniem, o którym przyszły historyk napisze, że „mimo bohaterskiego oporu sytuacja była beznadziejna”.
Ja bym raz chciał przeczytać coś innego:
Byli przygotowani. Przeciwnik spróbował. Dostał po mordzie i więcej nie próbował. To byłaby dopiero rewolucyjna polska polityka historyczna. A jeśli ktoś nadal uważa, że jakoś to będzie, bo przecież „Szczęść Boże”, to przypomnę mniej elegancką, za to znacznie bardziej realistyczną wersję stosunków międzynarodowych:
BÓG Z NAMI. CHUJ Z WAMI.
‼️‼️🇺🇸🇪🇺 BIG | Something significant may be taking shape behind closed doors, as a series of high-level U.S. and NATO meetings follows immediately after CIA Director John Ratcliffe’s return from Russia.
Shortly after returning to the United States from Moscow, Ratcliffe attended a White House meeting alongside Defense Secretary Pete Hegseth and Chairman of the Joint Chiefs of Staff General Dan Caine. Meanwhile, U.S. Under Secretary of Defense for Policy Elbridge Colby is expected in Brussels tomorrow, where he will meet NATO Secretary General Mark Rutte and ambassadors from allied countries.
The timing makes the sequence particularly noteworthy. With Ratcliffe returning directly from talks in Moscow and senior U.S. defense and NATO officials gathering immediately afterward, Washington appears to be entering an important round of consultations. Against the backdrop of ongoing military and political developments surrounding Russia and NATO’s eastern flank, the concentration of high-level meetings is certainly something to watch closely.
See the latest updates with us: @visionergeo
"To co się teraz dzieje wokół kopalni Solino w Inowrocławiu, to jest po prostu jakiś koszmar o którym większość ludzi nie ma bladego pojęcia. Przecież te kopalnie to nie są zwykłe dziury w ziemi, z których sypie się sól na stół. Pod ziemią w Inowrocławiu i Górze koło Janikowa znajdują się Podziemne Magazyny Ropy i Paliw. To są gigantyczne jaskinie, kilkaset metrów pod naszymi stopami. Sól ma to do siebie, że nie przepuszcza żadnych płynów ani gazów, więc państwo polskie trzyma tam strategiczne rezerwy ropy, benzyny i diesla dla całego kraju. Gdyby doszło do wojny, kryzysu geopolitycznego lub odcięcia dostaw z zagranicy, to właśnie stamtąd rurociągami tłoczona jest ropa do rafinerii w Płocku i Gdańsku.
I teraz zobaczcie, kto tu nagle wchodzi z butami. Niemiecki koncern K+S, ... tak! dokładnie ten sam, który za chwilę ma budować w Janikowie spalarnię odpadów niebezpiecznych. Górnicy i związki zawodowe z Solino ryczą już z bezsilności i protestują pod bramami bo wielki biznes za naszymi plecami kombinuje, jak oddać kontrolę nad tą solą i rurociągami w ręce niemieckiego kapitału. Oczywiście nikt w Orlenie nie jest głupi i nie podpisze papieru, że sprzedają magazyny ropy Niemcom, bo za to idzie się siedzieć. Gra toczy się sprytniej, czyli przez restrukturyzację i dzielenie firmy. Solino robi dwie rzeczy, pilnuje ropy i wydobywa solankę. A plan jest taki, żeby tę część solną i rurociągi odciąć od Orlenu i wpuścić tam jako zarządcę koncern K+S.
I tu dochodzimy do sedna sprawy, którego wielu mieszkańców nie rozumie, a górnicy doskonale znają. Te magazyny ropy nie mogą działać bez solanki i rurociągów. Aby wypompować ropę spod ziemi trzeba wpompować tam pod ogromnym ciśnieniem nasyconą solankę, która wypchnie paliwo do góry. I teraz najważniejsze. Jeśli infrastruktura solna i rurociągowa Solino zostanie uzależniona od prywatnego, zagranicznego kapitału, to państwo polskie będzie miało ropę pod ziemią, ale technologia do jej wypompowania będzie należała do obcego prywatnego kapitału. I tutaj powstaje bardzo ważne pytanie, czy Polska zachowa wtedy pełną niezależność operacyjną nad strategicznymi zapasami ropy w sytuacji kryzysowej.
Wygląda na to, że jeden wielki układ chce kontrolować naszą sól, rurociągi i strategiczne magazyny paliw pod Inowrocławiem, a w Janikowie chcą nam przejąć ogrzewanie domów i palić pod oknami przemysłową chemię i toksyczne odpady. Prawda jest taka, że nasze miasto zostało wessane w międzynarodową grę o miliardy, gdzie zdrowie mieszkańców Janikowa i bezpieczeństwo Polski są na samym szarym końcu.
Niestety, przeżywamy dziś największy dramat. Sprzedajemy dosłownie wszystko, co mamy, a ludzie zamiast patrzeć na ten gigantyczny problem, wolą patrzeć na barwy partyjne. Obrzucamy się w komentarzach błotem i wyzywamy, bo pod bramę Solino przyjechał ten czy tamten polityk. Nie wiem, jakie intencje mają tak naprawdę politycy z jakiejkolwiek partii. Ktokolwiek by dzisiaj czy jutro rządził, mógłby postąpić dokładnie tak samo i pójść na układ z wielką kasą. Tu nie chodzi o bronienie jednych czy drugich. Ta cała nasza klasa polityczna budzi we mnie głęboki niesmak. Chodzi o to, abyśmy my, zwykli ludzie, byli w końcu świadomi, co się tak naprawdę wokół nas dzieje i o co toczy się ta cała awantura.
I na koniec jeszcze ciekawostka. Po spaleniu chemii w Janikowie zostaną tony toksycznych pyłów z filtrów. Gdzieś trzeba je podziać. A wiecie, z czego słynie w Europie niemiecki koncern K+S? Z zarabiania miliardów na chowaniu najbardziej niebezpiecznych odpadów przemysłowych pod ziemię, w starych kopalniach soli. Jeśli położą łapę na Solino i naszej infrastrukturze solnej, będą mieli idealny, zamknięty biznes. Dalej uważacie, że wszystko jest okej?
#solino#kopalniasoli#spalarniaodpadów#Janikowo#Pakość#Inowrocław"
za Hubert Bednarz
Taka jest Polska i żadna AI tego nie zastąpi 🙂 Wczoraj podzieliłem się tu swoją refleksją na temat AI, która weszła w nową fazę. Dziś dzielę się pięknym obrazem jaki wczoraj zobaczyłem. U mnie w Puszczy Białowieskiej miał wczoraj miejsce piękny polski obrządek. Młode panny rzucały wianki a ich kawalerowie po nie skakali. Regionalne stroje, piękna muzyka, młodzi ludzie którzy stawiają na tradycję. Nie znam młodej Pary, być może przeczytacie ten wpis. Niech Wasze życie będzie zawsze kolorowe jak te kwiaty ❤ Dzielcie się tym obrazem z Polską 🙂
🚨🎙️CARLES PUYOL: "THIS IS NOT FOOTBALL"
"I am sick of the excuses! I’ve played this game my whole life and I have never seen such a pathetic double standard. You send Eric Garcia off for a 'slight touch' on the back—a play that happens fifty times a game—yet when Olmo is clearly taken out in the box, you see nothing?
Tell me, what is the difference between those two fouls? One is a red card and the other isn't even worth a whistle? It’s a robbery in broad daylight. If the referees want to be the stars of the show, they should retire and join the circus.
It’s a disgrace to the Champions League and an insult to Barcelona. ENOUGH IS ENOUGH." 🗣️🔴🔥
🔥Erdogan:
„Tak jak 70 lat temu Hitler został powstrzymany przez sojusz ludzi, tak samo Netanjahu i jego sieć morderców również muszą zostać powstrzymani przez sojusz ludzi”.
Świat milczy, a Izrael dokonuje na naszych oczach ludobójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Wysiedla chrześcijan z Libanu, przeprowadza czystki etniczne. Izrael to nowa Trzecia Rzesza i jego flaga powinna wyglądać dokładnie tak.
Ciekawy głos z Izraela, każdy sam niech go oceni👇
„Po wielu latach, gdy cię zapytają, jak to wszystko mogło się stać, powiedz im, że całe społeczeństwo po prostu oszalało.
Piszę to z Izraela, 10 kwietnia 2026 roku, o godzinie 1:00 w nocy, z mojego domu w Jaffie. Mieszkam w samym sercu nieopanowanej, szalejącej machiny wojennej, która może kiedyś była państwem. Mieszkam tutaj, w środku tej maszynki do mielenia ludzkiego mięsa. Urodziłem się tutaj. To jest mój dom.
Kiedy zapytają cię, jak to się stało, powiedz im, że chcieliśmy tej wojny. Ci, którzy żyją poza tą maszynką, nie mogą tego zrozumieć – ale my się tego spodziewaliśmy. W pełnym podniecenia strachu czekaliśmy, aż wybuchnie wojna i pogrąży Bliski Wschód w płomieniach.
Wojna z Iranem była zakazaną, ekscytującą fantazją. Kolejni ministrowie obrony obiecywali „cofnąć Liban do epoki kamienia łupanego”; cały naród przysięgał, że „Gaza musi zostać zrównana z ziemią”. Nocami marzyliśmy o wyludnieniu Zachodniego Brzegu i modliliśmy się, żeby w końcu znaleźć się w tak tragicznej sytuacji, by móc sobie powiedzieć, że nie mamy innego wyboru, że nadeszła Era Atomowa.
Całe społeczeństwo postradało zmysły: uzbrojone po zęby siało wszędzie ogień i siarkę, podkreślając jednocześnie swoje prawo do samoobrony i brutalnie uciszając każdego, kto wytknąłby mu jego zbrodnie i grzechy. Każdego dnia i każdej nocy ludzie powtarzali jak opętani, że wszyscy naokoło, pozbawieni innych pragnień i celów, nieustannie knują, jak tu zabić każdego z nas, – i że w związku z tym nie mamy innego wyboru, jak tylko zabić ich pierwsi. Samoobrona. Całe społeczeństwo szczerze i autentycznie przekonane, że każde zagrożenie w pobliżu, duże czy małe, rzeczywiste czy wyimaginowane, bezpośrednie czy domniemane, jest pozwoleniem na całkowitą zagładę wszystkiego dokoła: wsi, miast, całych państw oraz ludzi, którzy je zamieszkują.
Nie chodzi o 7 października, o Hezbollah po drugiej stronie granicy ani o irański program jądrowy. To kłamstwa używane do usprawiedliwienia świętego prawa do niszczenia. Nie, my nie „walczymy”. Armia nie walczy ze szpitalami ani karetkami, ze szkołami ani z dziennikarzami, ani z infrastrukturą energetyczną i wodną, która zaopatruje miliony ludzi. My niszczymy – i twierdzimy, że jeśli ta maszynka do mięsa kiedykolwiek się zatrzyma, choćby na chwilę, wtedy będzie koniec nas wszystkich.
Kiedy cię zapytają, jak do tego doszło, powiedz im, że wiwatowaliśmy na cześć prochu strzelniczego. Nieustannie kłóciliśmy się o przywództwo, ale jak jeden mąż oklaskiwaliśmy myśliwce, czołgi i okręty wojenne. Ceniliśmy żelazo i cement, a żołnierzy wynosiliśmy do rangi świętych. Wojsko było Bogiem. Wojna nadawała światu porządek, rzeczom cel, a życiu sens. Nadawała sens śmierci.
Powiedz im, że chcieliśmy tej wojny. Czekaliśmy na nią, a gdy wybuchła, wspieraliśmy ją bez zastrzeżeń. Ani razu nie podaliśmy ją w wątpliwość, nie zatrzymaliśmy się, by spojrzeć, co zrobiliśmy, nie cofnęliśmy się przed krwią na naszych rękach, nie zastanawialiśmy się, dokąd prowadzi ta droga ani nie pytaliśmy samych siebie, czy istnieje jakaś inna.
Życie w Izraelu stawało się coraz gorsze, coraz bardziej nie do zniesienia – lecz jedynym wnioskiem, jaki wyciągaliśmy, było przekonanie, że najwyraźniej nie użyliśmy wystarczającej siły. Że byliśmy zbyt łagodni, zbyt delikatni, zbyt miłosierni. Że najwyraźniej nie zniszczyliśmy wystarczająco dużo i że przy następnej okazji, jeśli ta nadejdzie szybko, zniszczymy siedmiokrotnie więcej.
Przegraliśmy walkę z Iranem. To bez znaczenia. Mięso zostało zmielone i tylko to się liczy. Za tę porażkę zrzuciliśmy burzę zemsty na mieszkańców Libanu. Jeszcze więcej mięsa. Mięso wyrywane kawałek po kawałku z tkanki Zachodniego Brzegu, dokładnie zmielone. Koła machiny znów się rozkręcają, by po raz kolejny pochłonąć wciąż dymiące ruiny Gazy. Jeszcze nie zmieliliśmy wystarczająco dużo mięsa. Tego nigdy dość.
Nie wiem, jak to się skończy. Nie wiem, czy i kiedy nadejdzie czas zapłaty, i nie wiem, czy kiedykolwiek obudzimy się z tego szaleństwa, by zobaczyć, co zrobiliśmy. Nie wiem, czy kiedykolwiek zapytamy siebie, jak to się mogło stać, ale wiem, że inni to zrobią – i powiem im, że tak właśnie się dzieje, gdy całe społeczeństwo popada w szaleństwo.
Postaram się wytrzymać tak długo, jak to możliwe, tutaj w sercu tej maszyny śmierci, i nazwać ją. Opisać rzeczy tak, jak wyglądają od środka. Być może pozwoli to zapobiec podobnym okropnościom w przyszłości. Okropności teraźniejszości nie da się już powstrzymać.
Na razie jestem tutaj.
Tom Zandman, obywatel Izraela”. via Zofia Kozimor
facebook.com/TomZandmanTing…
This video has over 7,100,000 views, 548,000 likes, and 50,000 shares on TikTok in just the last 48 hours.
Tucker Carlson is more popular now than he has ever been.
Don’t believe anyone that says otherwise.
@JSaryuszWolski Szanowny Panie. Polecam zejść na ziemię I poszukanć swojego intelektu, bo gdzieś się on Panu zagubił. Chyba zbyt dużo przebywa Pan z dziennikarzami TV Republica
468 Followers 7K Followinghttps://t.co/hsnBiszKeo |YouTube | Chart Educating|XRP Enthusiast|
10 Years Sober | God Saves | You Can Accomplish Anything
You Set Your Mind To
2K Followers 1K Following🎥Join me live every Wednesday at 7 PM EST on YouTube, X, and TikTok! 🚀
⭐️Founder of Lux Lions NFT | Host of The Crypto Blitz
Youtube Show
9K Followers 6K FollowingSelf-Made Millionaire 💵 Investing since 1999| BA International Business | MBA | 1k+ students have taken my investing masterclass courses 👇
35 Followers 1K Following🎥 Join me live every Wednesday at 7 PM EST on YouTube, X, and TikTok! 🚀
🌟 Founder of Lux Lions NFT | Host of The Crypto Blitz Youtube Show
64 Followers 2K Followingonly private elite here!! l will mainly talk about crypto market price action analysis etc. ONLY FOR A FEW PEOPLE MAIN ACCOUNT @Austin_XRPL
72 Followers 2K FollowingOnly private elite here!! I will mainly talk about crypto market, price action analysis etc. ONLY FOR A FEW PEOPLE MAIN ACCOUNT @Austin_XRPL
256 Followers 7K FollowingMarket, stocks and crypto analyst and chartist meow 1, No paid service, won't take your money. Official spinoffs:@cryptocantoncat@fartingmeow
30 Followers 984 FollowingOnly private elite here ‼️I will mainly talk about crypto market,stock market, price action analysis etc,ONLY FOR A FEW PEOPLE 📌MAIN ACCOUNT @ChartNerdTA
2K Followers 6K FollowingDeep dives into emerging crypto projects & real-world adoption | Signal over noise | Signals & insider info the elites don’t want you to see. Join Telegram
256 Followers 7K FollowingXRP | investor | Trader | Technical Analyst | in Crypto since 2017 | On the road to a $100M net worth. Feel free to support the journey.
257 Followers 4K Following🇳🇱XRP🇳🇱 - Royal Dutch Navy Veteran - Retired - Love Holland - RIPPLE XRP FLR holder and believer. When the switch is made, XRP becomes incredibly large!!
2K Followers 2K FollowingAm the great awakening of the great coming reset - is coming my people follow recommendations and be free🆓.. @Trump supporter 🚀🚀🚀
633 Followers 7K FollowingClaim Your Crypto Loot! 🎁 Biggest Whale!🐳 $REDP is here - The Red Packet $$$ Hype Coin | Born to pump, built to trend | Don't miss the next moonshot!
45 Followers 1K Following#Crypto Only private elite here. I will mainly talk about the crypto market, price action analysis, etc. ONLY FOR A FEW PEOPLE MAIN ACCOUNT @beyond_broke
19K Followers 296 FollowingWeteran. Bandyta z WSI bez srebrnej zbroi. Autor i współautor kilku książek i tego mi żadna partia polityczna nie odbierze. 🇵🇱🇺🇦📖🇪🇺
36K Followers 2 FollowingAncient wisdom. Forgotten history. Timeless truth.
📖 Discover The Book of Enoch
✨ Explore the texts left out of the Bible
👇 Get your copy today
5K Followers 3K FollowingDyrektor klubu @VWrzesnia1931
Były dyrektor Jarota Jarocin.
Wychowanek @WartaPoznan ➡ @LechPoznan
Zawsze @PrawdaFutbolu ⚽ @_Ekstraklasa_ niższe ligi.
100K Followers 253 FollowingFan of Reason, Liberty and Western Civilization; Dad of 4; Math and Philosophy graduate; Former Derivatives Trader, Maths and Puzzles; Make the West Great Again
12K Followers 4K FollowingNowa Polska /Dowodca 6BPD / Wyrzucony z armii przez PiS za walkę z nepotyzmem ! Obronę gruntów wojskowych w Krakowie oraz krytykę mieszania się PiS do Wojska !
6K Followers 247 FollowingA ZetaTalk Follower and Guide through everything ZetaTalk, Nibiru (Planet X) and the Pole Shift due Febuary 2027. https://t.co/oYgCZUbHOn
19K Followers 2K FollowingPh.D. in Mathematical Physics | Leading the audit of the SM. Pioneering breakthroughs in Spectral Geometry & Dirac Operators. Classic Soviet Physics School
27K Followers 1K FollowingForensic geologist, Star of Travel Channel’s America Unearthed, Author, Founder of American Petrographic Services. For bookings, contact [email protected]
5K Followers 614 FollowingExploring belief systems and ancient knowledge from an objective, evidence-based perspective, so everyone can form their own opinion.
22K Followers 317 FollowingExploring iconic and lesser-known ancient sites and technologies around the world
https://t.co/vCeKjg2GPI
https://t.co/FbwGanwbN4
11K Followers 200 FollowingPamiętaj, zawsze lepiej wejść komuś w drogę niż w dupę.
Remember, it's always better to get in someone's way than up their ass.
#Braun2025
174K Followers 299 FollowingTe ayudo a convertir ideas en hilos | Ingeniero de Historias | Únete a la mayor comunidad de Storytelling https://t.co/XqpdseCZCt | @la_SER | @elespanolcom
16K Followers 705 Followingokültizm, spritüalizm, islâmiyet, gizli ilimler ve yeni dünya düzeni ~ gâh çıkarım gökyüzüne seyrederim âlemi🔮🌌 [email protected]📩
25K Followers 776 FollowingYour source for crypto and major world event news📍 Nothing posted is advice. always invest at your own risk. My app launching this summer @Bullstreetapp
73K Followers 153 FollowingHello and welcome to my X page patriot. I expose elite corruption, forbidden history, UFOs, occult knowledge, dark cults, symbolism and hidden agendas.
132K Followers 2K Following🎥 Join me live every Wednesday at 7 PM EST on YouTube, X, and TikTok! 🚀
🌟 Founder of Lux Lions NFT | Host of The Crypto Blitz Youtube Show
17K Followers 2K FollowingCar and tech journo. Apparently “just a fat Piers Morgan”😳 co-founder @carblah_ EV Editor @independent. Former editor of @autoexpress @autocar @whatcar
100K Followers 6K FollowingHonoring special operations, past and present, and reporting on military news from around the globe. Help support our mission by following.